Tuż przed świętami popularne sieci sklepów bombardują klientów promocjami. Kawa, pierniki, mąka czy cukier — te i wiele innych produktów kupimy teraz za ułamek ceny. Jednak prawdziwym orężem w walkach cenowych między dyskontami jest rokrocznie karp. Tradycja przyrządzania tej ryby na wigilijny stół nie gaśnie od lat, tym samym zapotrzebowanie rośnie. Co zatem przygotowały dla konsumentów poszczególne sieci sklepów przed świętami w 2024 r.? W niektóre promocje na karpia trudno uwierzyć.
„Darmowy” karp w Biedronce. Warunki najnowszej oferty
W najnowszej gazetce Biedronki pojawiła się promocja na karpia, która z pewnością przyciągnie klientów planujących świąteczne zakupy. Sieć oferuje 100-procentowy zwrot wartości ryby w formie vouchera na kolejne zakupy. Oferta obowiązuje do 18 grudnia włącznie. Zasady są proste:
Zobacz także:
„Przy zakupie świeżego płata z karpia ze skórą Marinero oraz dodatkowo innych produktów za min. 69 zł z kartą Moja Biedronka lub aplikacją Biedronka na jednym paragonie, otrzymasz voucher o wartości 100% ceny rzeczywistej zapłaconej za świeży płat z karpia ze skórą Marinero do wykorzystania na zakupy w sklepach stacjonarnych Biedronka” – tłumaczy sieć
Warto pamiętać, że dzienny limit wynosi 1 kg karpia na klienta, a uzyskany voucher będzie można wykorzystać tylko 22 i 23 grudnia. Biedronka zastrzega jednak, że objęta promocją ryba jest dostępna do wyczerpania zapasów. Co istotne, w kwotę 69 zł nie wlicza się wartość ani samego karpia (czyli należy zrobić zakupy za 69 zł + kupić karpia), ani produktów z kategorii: napoje alkoholowe, wyroby tytoniowe oraz rekwizyty tytoniowe, preparaty do żywienia początkowego oraz doładowania, w tym: kart telefonicznych, kart przedpłaconych i innych usług.
Ceny karpia w sklepach 2024. Lidl, Kaufland i Stokrotka nie zostają w tyle
Promocja Biedronki to niejedyna okazja, by zdobyć karpia w przystępnej cenie. Lidl w tych samych dniach – do 18 grudnia – proponuje świeży płat karpia ze skórą w cenie 2,89 zł za 100 g. To aż 47% taniej niż regularna cena, która wynosi 5,49 zł/100 g.
Z kolei Kaufland oferuje tuszkę karpia w cenie 3,69 zł/100 g, a promocja trwa jeszcze do 18 grudnia. W mniejszych sieciach handlowych, jak Stokrotka, można znaleźć jedną z najlepszych ofert. Płat świeżego karpia przeceniono z 4,89 zł/100 g na 2,99 zł/100 g, a promocja potrwa do 18 grudnia.
Ceny karpia 2024 niższe niż rok temu
W tym roku ceny karpia pozytywnie zaskakują – po latach nieustannych wzrostów w końcu widać spadek. Eksperci wskazują, że to zasługa lepszych warunków hodowlanych oraz większej dostępności ryb na rynku. Na niespełna tydzień przed świętami za kilogram karpia zapłacimy średnio 35-45 zł za kilogram – w zależności od rodzaju i stopnia obróbki. Najtańszy jest karp w całości, zwłaszcza kupowany prosto z hodowli. Za świeżą rybę, którą musimy samodzielnie wypatroszyć i podzielić, zapłacimy około 35 zł/kg. Nieco droższy jest karp patroszony, czyli już przygotowany do obróbki – tutaj ceny zaczynają się od 40 zł za kilogram.
Najwięcej kosztuje karp filetowany lub porcjowany w dzwonka. To najwygodniejsza opcja, ale i najdroższa. Ceny wahają się od 45 zł/kg wzwyż. Dla porównania rok temu (2023) średnie ceny karpia były znacznie wyższe 45-55 zł za kilogram – w zależności od regionu i formy ryby. Oznacza to, że w 2024 roku możemy zaoszczędzić nawet 10 zł na kilogramie! Przy zakupie kilku kilogramów na świąteczny stół różnica w wydatkach staje się naprawdę odczuwalna.
Jakiego karpia kupić? Dzwonka, filety czy może tuszkę?
Dzwonka, czyli poprzecznie pokrojone kawałki ryby razem z ością i skórą, to najbardziej tradycyjna forma karpia.Dzwonka są tańsze niż filety, bo wymagają mniej obróbki przed sprzedażą. Mają bogaty smak dzięki zawartości tłuszczu, idealnie nadają się do smażenia na patelni, panierowane w mące lub bułce tartej. Niestety mają też sporo ości, które trzeba ostrożnie usuwać podczas jedzenia, a samo przygotowanie takiej ryby wymaga wprawy – trzeba ją dobrze oczyścić i odpowiednio doprawić.
Z kolei filety to karp w wersji dla osób, które nie chcą bawić się z ośćmi. Filet jest oczyszczony, bez głowy i kręgosłupa, ale często ze skórą. Wymaga minimalnej obróbki przed przygotowaniem. Zaletą tego rozwiązania jest wygoda – brak kręgosłupa i większych ości ułatwia jedzenie, a także uniwersalność – filety można smażyć, piec, a nawet przygotować w galarecie. Ponadto są delikatniejsze, przez co trafiają w gusta dzieci i osób, które nie przepadają za „intensywnym” smakiem ryb. Warto jednak mieć na względzie, że za filety trzeba zapłacić więcej.
Tuszka to karp w całości, ale już wypatroszony, czyli bez wnętrzności. Nadal ma głowę, ogon i płetwy. Jest to najtańsza opcja. Można z niej uzyskać zarówno dzwonka, jak i filety, więc daje pełną dowolność w kuchni. Co warto nadmienić, tuszka jest świetna na zupę rybną – głowa i kręgosłup nadają wywarowi głęboki smak. Niestety tuszkę trzeba samemu podzielić, co wymaga wprawy i czasu, a głowa, ogon czy płetwy nie zawsze się przydają, co generuje dużą ilość odpadków.
W sklepach dostępny jest jeszcze płat ryby. Płat to grubszy kawałek karpia z kręgosłupem i skórą, ale już bez wnętrzności i głowy. Jest czymś pomiędzy tuszką a filetami. Płat jest łatwiejszy do podzielenia niż tuszka, zachowuje pełnię smaku, ponieważ kręgosłup i skóra nadal są obecne, jest idealny do pieczenia w całości lub smażenia na większe kawałki. W tym przypadku jednak trzeba liczyć się z ośćmi.