Egzotyczne zwierzę znalazło sobie nowy dom. Lasy koło Węgorzewa na Mazurach okazały się sprzyjające, choć zupełnie nie przypominają jego naturalnego środowiska. O dziwo, przybysz poradził sobie tu zaskakująco dobrze. O jego obecności dowiedzieliśmy się m.in. z portali społecznościowych, na których pojawiły się jego zdjęcia. Fakt, że zwierzę się znalazło, prawdopodobnie najbardziej ucieszył jego właścicieli. Czy ktoś wie, co to za gatunek?
Egzotyczne zwierzę na Mazurach
Latem z minizoo Bezkrwawe Safari koło Gołdapi uciekło egzotyczna zwierzę, a dokładniej antylopa. Zadomowiła się w lasach koło Węgorzewa, miasta położonego na Mazurach. Wbrew temu co mogłoby się wydawać, poradziła sobie bardzo dobrze, choć z minizoo uciekła już w lipcu. Jest to gatunek sitatunga. Egzotyczna antylopa została wcześniej wypłoszona przez wilki i przeskoczyła przez ogrodzenie zoo.
Zobacz także:
Jej właściciele zamierzają odebrać zwierzę – Fundacja Kopytka z Nadzieją ustaliła, że mają ku temu wszelkie możliwości, w tym i specjalistyczny sprzęt potrzebny do wyłowienia zwierzęcia. Mimo iż antylopa świetnie odnalazła się w polskich warunkach, to zbliżającej się zimy, mogłaby już nie przeżyć – nie jest przystosowana do niskich temperatur. W mazurskich lasach nie odnalazłaby też odpowiedniego pokarmu.
Z ustaleń Polskiej Agencji Prasowej wynika, że leśnicy z Nadleśnictwa Borki, w którym zwierzę się zadomowiło, nie wiedzieli o jego obecności. Zarówno oni, jak i sami właściciele zwierzęcia, dowiedzieli się o miejscu przebywania antylopy z mediów społecznościowych.
Na profilu fundacji na Facebooku pojawiła się następująca informacja, wraz z załączonym zdjęciem egzotycznego zwierzęcia. Obowiązek odłowienia antylopy spoczywa na właścicielu.
Apelujemy do wszystkich, którzy zauważą zwierzę, aby:
• Nie zbliżali się do niego.
• Nie płoszyli go ani nie próbowali łapać.
• Zachowali spokój i natychmiast skontaktowali się z właścicielami pod numerem telefonu: +48 518 779 457.To egzotyczne zwierzę wymaga specjalistycznej opieki. Wasza rozwaga może uratować mu życie, zanim trudne zimowe warunki staną się dla niego niebezpieczne. Prosimy o pomoc w przekazywaniu tej informacji dalej – każda minuta ma znaczenie!
Co to za gatunek antylopa sitatunga?
Antylopa sitatunga, nazywana też sitatungą sawannową, jest średniej wielkości gatunkiem ssaka parzystokopytnego z rodziny wołowatych. Występuje na obszarze Afryki Środkowej i Zachodniej, a jej siedliskiem są tereny podmokłe – np. bagna i grzęzawiska. Można ją spotkać także w wilgotnych lasach równikowych wzdłuż rzek i jezior.
Jej ubarwienie zależy od regionu. Dorosłe samce są przeważnie szare lub całkowicie czarne. Zarówno samice, jak i samce posiadają białe znaki na głowie. Na reszcie ciała pojawiają się cętki i białe pasy. Dojrzałe samce mają też białe pręgi i skąpą grzywę. Racice są wąskie i długie, a nogi smukłe. Antylopy sitatunga prowadzą osiadły tryb życia i żerują zarówno w nocy, jak i w dzień. Są to typowi samotnicy, którzy żyją niekiedy w małych grupach. Samice czasami tworzą stada, a dorosłe samce przeważnie bytują samotnie. Zwierzęta nie mają zachowań terytorialnych. Poruszają się po ustalonych przez siebie ścieżkach i używają głosu, by się komunikować – przypomina on szczekanie psa.
Egzotyczne zwierzęta potrafią uciec z zoo
Od czasu do czasu możemy usłyszeć o incydentach takich jak ten. Z minizoo uciekło już wiele zwierząt m.in. pająków, węży, jaszczurek, a nawet żółwi. W 2018 roku koło Warszawy znaleziono wylinkę 5-metrowego pytona tygrysiego. W czerwcu 2020 roku w jednym z wrocławskich budynków pojawił się wąż, który zamieszkał w łazience – przedostał się do niej przez rury kanalizacyjne. Takich przypadków jest o wiele więcej. Gdy widzimy egzotyczne zwierzę, które powinno żyć w zoo, a przebywa na wolności, powinniśmy poinformować odpowiednie służby.