Ceny gazu w Polsce rosną, a nadchodzące zmiany zwiastują kolejne finansowe wyzwania dla właścicieli domów. Wprowadzenie nowych regulacji związanych z emisją CO2 oraz podwyżki wynikające z międzynarodowych przepisów klimatycznych sprawiają, że rachunki za ogrzewanie mogą być znacznie wyższe. Wszystko to w sytuacji, gdy wiele polskich gospodarstw domowych już teraz odczuwa skutki inflacji i rosnących kosztów życia. Alternatywne systemy ogrzewania czy inwestycje w efektywność energetyczną mogą okazać się konieczne. Z tego artykułu dowiecie się, co dokładnie zmienia się na rynku gazu i jak najlepiej przygotować się na te zmiany.
O ile wzrosną ceny gazu?
Już teraz ceny gazu dla gospodarstw domowych poszły w górę. Jak podaje portal „Infor.pl”, w lipcu 2024 roku zanotowano wzrost o 17%, co mocno obciążyło budżety wielu rodzin. Niestety, prognozy na przyszły rok są jeszcze bardziej pesymistyczne. Szacuje się, że koszty ogrzewania gazem mogą wzrosnąć nawet o 30% w porównaniu z obecnymi stawkami.
Zobacz także:
Jakby tego było mało, na horyzoncie pojawia się nowy podatek od emisji CO2, który będzie dodatkowym obciążeniem finansowym dla gospodarstw domowych. Za każdą tonę dwutlenku węgla, którą wyemituje wasz system grzewczy, zapłacicie 45 euro, czyli około 1,2 tysiąca złotych rocznie – przy założeniu, że przeciętne gospodarstwo domowe emituje 6 ton CO2 (zgodnie z wyliczeniami ekspertów z RynekPierwotny.pl). Nowy podatek obejmie wszystkie paliwa emitujące CO2: gaz, olej opałowy, węgiel oraz prąd z nieodnawialnych źródeł. Właściciele domów bezpośrednio odczują te zmiany, natomiast mieszkańcy bloków i wspólnot mieszkaniowych będą musieli przygotować się na wyższe rachunki za ogrzewanie ustalane przez zarządców.
Dla wielu rodzin może to oznaczać znaczne trudności finansowe, szczególnie w okresie zimowym, gdy zużycie gazu naturalnie rośnie. Warto już teraz zastanowić się nad strategiami oszczędzania i alternatywnymi sposobami ogrzewania domów.
Ceny gazu. Od 2027 r. możliwe kolejne podwyżki
Na rok 2027 planowane jest wprowadzenie nowego systemu ETS2, czyli systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2. To oznacza, że dostawcy energii, w tym gazu, będą musieli kupować specjalne pozwolenia na emisję dwutlenku węgla. Koszty tych uprawnień – zwłaszcza w przypadku starszych budynków o niskiej efektywności energetycznej – będą ogromne i zostaną przerzucone na odbiorców końcowych.
System ETS2 znacząco podniesie ceny ogrzewania nie tylko gazem, ale także węglem i innymi paliwami kopalnymi. Szczególnie narażone na podwyżki są starsze domy, które nie przeszły termomodernizacji. Brak odpowiedniego ocieplenia czy nowoczesnych systemów grzewczych może sprawić, że rachunki za ogrzewanie staną się niemal dwukrotnie wyższe.
Warto też pamiętać, że ETS2 wpłynie nie tylko na bieżące koszty eksploatacji, ale również na wartość nieruchomości. Domy z energochłonnymi instalacjami grzewczymi mogą stać się mniej atrakcyjne dla kupujących, co będzie kolejnym wyzwaniem dla ich właścicieli.
Czy ogrzewanie gazem się opłaca?
W obliczu tak rosnących kosztów coraz więcej osób zaczyna się zastanawiać, czy gaz nadal jest opłacalnym źródłem energii do ogrzewania domów. Dotychczas gaz uważany był za stosunkowo tani i wygodny sposób na zapewnienie ciepła, zwłaszcza w porównaniu z olejem opałowym czy węglem. Jednak nowe regulacje i rosnące podatki mogą sprawić, że sytuacja ta ulegnie diametralnej zmianie.
Mimo wszystko gaz nadal ma kilka zalet: jest czystszy niż węgiel, mniej uciążliwy w obsłudze i nie wymaga dużych przestrzeni magazynowych. Wiele zależy od tego, czy budynek jest odpowiednio ocieplony oraz czy posiadacie nowoczesny piec kondensacyjny, który pozwala na efektywne wykorzystanie energii.
Z drugiej strony, osoby, które planują budowę nowego domu, coraz częściej wybierają systemy oparte na pompach ciepła lub fotowoltaice. Choć inwestycja w te technologie jest droższa na starcie, długofalowo pozwala na znaczne ograniczenie kosztów ogrzewania i uniezależnienie się od zmian cen gazu czy nowych podatków.
Jak zaoszczędzić na rachunkach za ogrzewanie?
Jeśli korzystacie z ogrzewania gazowego i nie macie możliwości zmiany systemu grzewczego, można podjąć kilka kroków, by zmniejszyć rachunki:
- Termomodernizacja budynku – to pierwszy i najważniejszy krok. Dobre ocieplenie ścian, dachu oraz wymiana okien na energooszczędne pozwalają zmniejszyć zużycie energii nawet o 40%.
- Zainstalowanie nowoczesnego pieca kondensacyjnego – stare piece gazowe są mniej efektywne, co przekłada się na wyższe rachunki. Nowoczesne urządzenia mogą zredukować koszty ogrzewania o kilkanaście procent.
- Optymalizacja ustawień ogrzewania – obniżenie temperatury w pomieszczeniach o 1-2 stopnie Celsjusza może dać zauważalne oszczędności bez utraty komfortu cieplnego.
- Systemy zarządzania ogrzewaniem – inteligentne termostaty pozwalają dostosować ogrzewanie do faktycznego zapotrzebowania, np. obniżając temperaturę, gdy nikogo nie ma w domu.
W obliczu rosnących cen gazu i nowych obciążeń fiskalnych warto już teraz zacząć działać, by zminimalizować skutki podwyżek. Pamiętajcie, że inwestycja w efektywność energetyczną domu to nie tylko oszczędność na rachunkach, ale również ochrona środowiska i wyższa wartość nieruchomości w przyszłości.