3000 lat w piasku, a wciąż robi wrażenie. Odkrycie nad polskim Bałtykiem to perfekcyjnie zachowany sztylet z epoki żelaza. Co sprawia, że jest tak niezwykły i co może nam powiedzieć o ówczesnych ludziach?

Niebywałe odkrycie nad polskim Bałtykiem. 3000-letni skarb

Wyobraź sobie, że wybierasz się na spokojny spacer nad morze. Wydmy, wiatr, szum fal i... kawałek metalu wystający z piasku. Sztylet, na pierwszy rzut oka wyglądający jak stary kawałek żelaza, okazał się przedmiotem z epoki halsztackiej — okresu wczesnej epoki żelaza, datowanego na około 800-500 lat p.n.e.

Zobacz także:

Nie chodzi tu tylko o wiek przedmiotu. To, co naprawdę zaskakuje, to jego stan zachowania i poziom kunsztu wykonania. O takich odkryciach archeolodzy marzą latami. A tu wszystko wydarzyło się przypadkiem, na jednej z plaż województwa pomorskiego.

To najcenniejsze moje odkrycie. Przypadkowe. Klif został zerwany, bryła musiała z góry spaść. Wszedłem w to miejsce z wykrywaczem metali, bo zaczęło mi tam dzwonić - powiedział Jacek Ukowski w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej, prezes Stowarzyszenia Eksploracyjnego Na Rzecz Ratowania Zabytków im. Św. Korduli w Kamieniu Pomorskim.

fot. Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej/Facebook

Sztylet został zabezpieczony i przekazany do badań przez specjalistów z Muzeum Historii Ziemi Kamieńskiej. Ci potwierdzili jego autentyczność oraz wiek. Wstępne analizy wskazują, że pochodzi z okresu halsztackiego, a więc sprzed około trzech tysięcy lat. To czyni go jednym z najstarszych i najlepiej zachowanych znalezisk tego typu na polskim wybrzeżu.

Sztylet w doskonałym stanie. Na co wskazują jego dekoracje?

To nie był zwykły narzędnik do codziennych zadań. Dekoracje na sztylecie wskazują, że miał on charakter ceremonialny lub należał do osoby o wysokim statusie społecznym. Trzon sztyletu pokryty jest delikatnymi zdobieniami, a klinga ma starannie wyprofilowany kształt, typowy dla kultury halsztackiej.

Na szczególną uwagę zasługują geometryczne wzory — spiralne linie, koła i romby, które mogły mieć znaczenie symboliczne. Takie detale mogły być nie tylko ozdobą, ale też rodzajem kodu kulturowego, świadczącego o przynależności do konkretnej grupy etnicznej czy nawet o funkcji pełnionej przez właściciela.

To odkrycie ma potencjał, by stać się jednym z najważniejszych artefaktów pradziejowych odnalezionych na terenie Polski. Może rzucić nowe światło na kontakty handlowe, migracje czy życie codzienne ludności zamieszkującej tereny nadbałtyckie w epoce żelaza.

Do kogo należał skarb? Archeolodzy są zgodni

Zdaniem archeologów odkrycie nad polskim Bałtykiem mogło być osobistym uzbrojeniem wojownika, wodza albo kapłana. Niektórzy eksperci sugerują, że tego typu przedmioty pełniły funkcje rytualne, np. w czasie obrzędów pogrzebowych. To czyni znalezisko jeszcze bardziej fascynującym, bo pozwala spojrzeć na duchowy świat ludzi sprzed tysięcy lat.

Sztylet zostanie teraz poddany dalszym, szczegółowym badaniom konserwatorskim i analitycznym. Specjaliści sprawdzą między innymi, z jakiego stopu metalu został wykonany oraz czy na jego powierzchni zachowały się ślady użytkowania. Wszystko to pozwoli jeszcze lepiej zrozumieć kontekst, w jakim funkcjonował.

Jedno jest pewne: nawet jeśli nie jesteś miłośnikiem archeologii, trudno nie poczuć dreszczyku emocji na myśl, że pod piaskiem, zaledwie kilka metrów od miejsca, gdzie rozstawiasz parawan, może drzemać 3000-letni skarb.